O mnie
Moje opowiadania... Taak, jest ich dużo, nawet więcej niż dużo. Na pozór ot, takie sobie opowiadania potterowskie, sama jednak nazwałabym je bardziej powieścią obyczajową, gdyż nie skupiam się w nich na świecie magii, a na historiach rodzinnych. Każde z nich jest także pewnym etapem rozwoju bohaterów. Zaczynamy w roku 1956, aby skończyć w 2017 i pójść naprzód z nowym pokoleniem. Właściwie, gdyby podciągnąć mój styl pisania, połączyć wszystko w jedno, usunąć ze stworzonego świata magię i zmienić nazwiska, mogłaby powstać z tego całkiem zdatna do wydania powieść. Nie obawiajcie się jednak, póki co tego nie zrobić. Może kiedyś, gdy będę już stara i brzydka, a za jedyne towarzystwo będę miała jakiegoś wyliniałego kota...
A teraz, wracając do meritum sprawy o której chciałam pisać, tak. Nie mogę jednoznaczne stwierdzić, które z opowiadań najbardziej polecałabym do przeczytania. Największym sentymentem darzę rzecz jasna Orlę, bo była pierwsza, ale to, że była pierwsza oznacza również, że wymaga wielu poprawek. Sama najchętniej zajmuję się pisaniem Aurory, która jest moja ulubioną bohaterką, a opowiadanie jest ciepłe, umieszczone w światach, które znam i daje mi chwilę oddechu od szarej rzeczywistości. Za to Ewa, wybitnie najbardziej lubi Syriusza i stale molestuje mnie, żebym pisała dalej. Są jeszcze dwie osoby, których zdanie bardzo się dla mnie liczy, przede wszystkim, moja przyjaciółka, która stwierdziła, że najlepszy jest Gilderoy "masz wariatko jak najszybciej pisać go dalej". Drugą osobą jest moja chrześnica, która lub najbardziej Anastasię i niedługo obrazi się na mnie na śmierć i życie za to, że nie ma kolejnych rozdziałów.
Jak widzicie, zdania są podzielone, więc napiszę już tylko jak chronologicznie toczy się akacja. W najodleglejszych czasach, ja już wcześniej pisałam, w roku 1956 toczy się akacja Gracii Dumbledore, później mamy przeskok do roku 1962 i Bellatrix Black, przeskok do 1969 roku i Gilderoy Lockhart, w którym także spotykamy tę samą rodzinę Blacków, i w końcu rok 1971, a co za tym idzie Syriusz Black, Aurora Sinistra i Rita Skeeter - opowiadania dzieją się w tym samym czasie, ale opisane wydarzenia przedstawiane są z punktów widzenia różnych osób, podobny zabieg zastosowałam w historiach z roku 1974, gdzie głównymi bohaterkami są Samanta Lestrange (to opowiadanie akurat jest jedynie dla osób, które skończyły 18 lat), Flavia Labollay i Laura Sylvanus. Potem długo długo nic i lądujemy w roku 1988 obok Orli Black, gdzie przede wszystkim z wielką radością dodałam również dorosłą Aurorę Sinistrę. Następnie rok 2010 (całkiem dobrze pamiętane przez nas czasy) wraz z Anastasią Labollay i Cordelią Malfoy, gdzie już jako opiekunki dziewczynek występują Flavia Labollay i Orla Black, choć ta pod innym nazwiskiem. Swego rodzaju epilogiem, jeśli prologiem można nazwać Gracię, jest Monika Dursley, zaczynająca się w roku 2017, choć w pierwotnych założeniach jakie miałyśmy, serię opowiadań miała kończyć Kendra Malfoy... Ale to już zupełnie inna historia. Pozostaje mi tylko zaprosić Was do czytania wybranego opowiadania, a pod spodem podaję jeszcze raz kolejność opowiadań w dużym skrócie:
Gracia Dumbledore
Bellatrix Black
Gilderoy Lockhart
Syriusz Black
Aurora Sinistra
Rita Skeeter
Samanta Lestrange
Flavia Labollay
Laura Sylvanus
Orla Black
Anastasia Labollay
Cordelia Malfoy
Monika Dursley
Alexis
W takim razie życzę Ci luzu, kochana;)